Z cyklu: a kiedy Klienci chwalą...

Zaraz, zaraz! ale to chwalą pełnomocnicy Banków!
Jakiś czas temu pisałam Wam, jak bardzo lubimy być chwaleni (i przyznacie, że nic w tym dziwnego – każdy lubi być chwalony).
Tym bardziej, gdy chwalą nas nasi Klienci.
Ale wyobraźcie sobie sytuację, że to pełnomocnicy banków też chwalą nas przed naszymi Klientami!
Trudno w to uwierzyć, ale tak właśnie bywa 🙂. No to czytajcie 🙂
Kredyt frankowy w Banku Nordea, umowa z 2011 r.
Klienci zaciągnęli kredyt na zakup mieszkania, raty wraz ze wzrostem kursu franka wzrosły…
Klienci płacili, płacili, płacili…. a potem zgłosili się do mnie…
Moja analiza: umowa wadliwa (prawie na pewno :)), idziemy do sądu.
Klienci udzielili mi pełnomocnictwa w sierpniu 2024 r.
Bank otrzymał reklamację i oczywiście uznał, że umowa jest ważna, skuteczna i wiążąca.
Standard. Czyli składam pozew do sądu…
A potem negocjacje ugody, negocjacje ugody, negocjacje ugody…
Dobre warunki ugody (nareszcie !), analiza ugody przez „mojego” doradcę podatkowego- uff, od ugody nie będzie podatku.
Klienci „biorą ugodę”, umawiamy termin na podpisanie.
Na ostatniej prostej- dostajemy NIE TAKĄ UGODĘ, NA JAKĄ SIĘ UMÓWILIŚMY.
Moja szybka reakcja, negocjacje, reakcja, negocjacje, mamy to!
Idziemy na podpisanie!
Klienci zadowoleni, już zaraz będą bez kredytu 🙂
Wisienką na torcie tego sukcesu były jednak słowa pełnomocnika Banku, który powiedział moim Klientom, że mają świetnie wynegocjowaną ugodę.
I że wycisnęłam Bank jak cytrynę, nie dało się uzyskać nawet złotówki więcej 🙂.
I co ciekawe- od tego momentu jeszcze bardziej lubię cytryny 😉 .
I polecam się jako skuteczna wyciskarka do cytryn 🙂 (miało być banków, ups :))

Sprawę od początku prowadziła adwokat Magdalena Jaczewska

Kontakt

© 2023 | Kancelaria Adwokacka Jaczewscy